Dzierżno Duże to jeden z największych zbiorników wodnych na Śląsku – ponad 500 hektarów wody, która wypełniła dawne wyrobisko popiaskowe w 1964 roku. Miejsce leży na pograniczu Gliwic, Pyskowic i gminy Rudziniec, a lokalni nazywają je też Jeziorem Rzeczyckim. To nie jest typowy kurort z rozbudowaną infrastrukturą, ale właśnie to przyciąga tu ludzi szukających spokoju i kontaktu z naturą.
Zbiornik powstał przez zalanie dwóch głębokich wyrobisk po eksploatacji piasku podsadzkowego. Wody Kłodnicy skierowano tu specjalnie, tworząc akwen o głębokości sięgającej 20 metrów. Rozległa tafla wody – prawie 6 kilometrów długości i do 3 kilometrów szerokości – robi wrażenie, zwłaszcza gdy patrzy się na nią z brzegu w pogodny dzień.
- raj dla wędkarzy
- piękne tereny do obserwacji ptaków
- spokojna atmosfera z dala od kurortów
- możliwość kąpieli w kameralnych miejscach
- bliskość Dzierżna Małego z lepszą infrastrukturą
Historia zapisana w kościach prehistorycznych gigantów
Niewiele osób wie, że podczas prac wydobywczych w latach przedwojennych natrafiono tu na sensacyjne znalezisko. W piaskownicy odkryto szczątki mamuta wielkiego i nosorożca włochatego – zwierząt, które przemierzały te tereny dziesiątki tysięcy lat temu. Zrekonstruowane szkielety można dziś zobaczyć w Muzeum w Zamku Piastowskim w Gliwicach oraz w geopunkcie w Pyskowicach.
Dzierżno Duże to największy w Polsce zbiornik Polskiego Związku Wędkarskiego działający na zasadzie „złów i wypuść” – każda złowiona ryba musi wrócić do wody.
To miejsce ma długą historię przemysłową. Wydobycie piasku rozpoczęto tu już w 1913 roku, a pierwsze pola eksploatacyjne nosiły nazwy Przezchlebie i Dzierżno. Po zakończeniu wydobycia w latach 60. zdecydowano się na utworzenie zbiornika retencyjnego, który miał pełnić funkcje przeciwpowodziowe i poprawiać warunki żeglugowe na pobliskim Kanale Gliwickim.
Co można tu robić – wędkarstwo i obserwacja ptaków
Dzierżno Duże to przede wszystkim raj dla wędkarzy. Zbiornik jest zarządzany przez PZW i obowiązuje tu specjalna zasada – wszystkie złowione ryby trzeba wypuszczać z powrotem. Woda nie jest krystalicznie czysta, bo Kłodnica dostarcza tu sporo zanieczyszczeń, ale to nie przeszkadza rybom ani ludziom. Nad jeziorem regularnie spotyka się wędkarzy z całego regionu.
Drugi powód, dla którego warto tu zajrzeć, to ptaki. Zbiornik uznano za regionalną ostoję ptactwa wodnego – gniazdują tu i żerują różne gatunki, zwłaszcza w bardziej odludnych partiach brzegowych. Dla miłośników birdwatchingu to ciekawe miejsce, choć trzeba uzbroić się w cierpliwość i lornetkę.
Kąpiel? Ludzie się kąpią, choć jakość wody bywa różna. Najwięcej plaż znajduje się na południowym brzegu, gdzie w weekendy potrafi być spory ruch. Idąc kawałek dalej od głównego miejsca, można znaleźć spokojniejsze zakątki. Po północnej stronie też są pojedyncze zejścia do wody, ale trzeba je trochę poszukać.
Dzierżno Małe – sąsiedni zbiornik z lepszą infrastrukturą
Tuż obok rozciąga się Dzierżno Małe, starszy i mniejszy zbiornik powstały już w 1938 roku. Ma zaledwie około 200 hektarów powierzchni, ale właśnie nad nim rozwinęła się infrastruktura rekreacyjna. Działają tu ośrodki sportów wodnych przy ulicy Nad Kanałem, można wypożyczyć sprzęt do windsurfingu, skutery wodne czy kajaki.
Dzierżno Małe to lepszy wybór dla rodzin z dziećmi i osób szukających zaplecza gastronomicznego i noclegowego. Dzierżno Duże pozostaje bardziej dzikie, z ograniczoną infrastrukturą – idealne dla tych, którzy wolą spokój i nie potrzebują udogodnień.
Przyroda i funkcje ekologiczne zbiornika
Choć zbiornik powstał z potrzeb przemysłowych i przeciwpowodziowych, z czasem wykształcił cenne walory przyrodnicze. Wody Kłodnicy, mimo zanieczyszczeń, osadzają tu zawiesiny i oczyszczają się w naturalny sposób – jezioro działa jak ogromny osadnik biologiczny. To ważne dla całego ekosystemu doliny Kłodnicy.
Brzegi porośnięte są roślinnością wodną i szuwarami, które stanowią schronienie dla ptactwa. W sezonie lęgowym można tu spotkać kaczki, łyski, czasem kormorany. Miejsce nie jest objęte ścisłą ochroną, ale jego znaczenie przyrodnicze doceniają ornitolodzy z regionu.
Nazwa zbiornika pochodzi od Dzierżna – dzielnicy Pyskowic, która bezpośrednio sąsiaduje z zalewem od strony wschodniej.
Dla kogo jest Dzierżno Duże
To miejsce sprawdzi się przede wszystkim dla wędkarzy – zasada „złów i wypuść” przyciąga pasjonatów z całego Śląska. Dobrze czują się tu także osoby lubiące spacery nad wodą, obserwację przyrody i ciszę z dala od tłumów. Fotografie krajobrazowe – rozległa tafla wody i niebo odbijające się w niej dają ciekawe efekty o różnych porach dnia.
Mniej odpowiednie dla rodzin z małymi dziećmi szukających plaż z infrastrukturą, punktów gastronomicznych czy placów zabaw. Tu tego po prostu nie ma. Jeśli ktoś chce spędzić dzień nad wodą z pełnym zapleczem, lepiej wybrać się na Dzierżno Małe albo inne śląskie zbiorniki bardziej nastawione na turystykę masową.
Praktyczne informacje – dojazd i okolica
Dzierżno Duże leży około 15 kilometrów od centrum Gliwic. Dojazd samochodem jest najprostszy – z Gliwic kierunek Pyskowice, potem lokalnymi drogami w stronę Rzeczyc lub Dzierżna. Parking nie jest zorganizowany, ludzie zostawiają auta przy drogach dojazdowych do brzegu.
Komunikacja miejska dociera do Pyskowic, ale do samego brzegu trzeba dojść pieszo kawałek drogi. Z centrum Pyskowic do najbliższych punktów nad zalewem to około 2-3 kilometry. Rowerem jest wygodniej – można objechać część brzegu i poszukać spokojniejszych miejsc.
Wstęp nad zbiornik jest bezpłatny, nie ma opłat rekreacyjnych ani bramek. To publiczny akwen, do którego dostęp mają wszyscy. Wędkarze muszą mieć odpowiednie zezwolenia PZW – karta wędkarska i zezwolenie okręgowe są obowiązkowe.
Na zwiedzanie i spacer warto przeznaczyć 1-2 godziny, jeśli ktoś chce tylko zobaczyć zbiornik i przejść się brzegiem. Wędkarze spędzają tu oczywiście znacznie więcej czasu – często cały dzień. Nie ma godzin otwarcia czy zamknięcia – dostęp jest całodobowy.
W pobliżu warto połączyć wizytę z Kanałem Gliwickim, który biegnie tuż obok. Można też zajrzeć do centrum Pyskowic, gdzie znajduje się wspomniany geopunkt z rekonstrukcjami prehistorycznych zwierząt. Gliwice z zamkiem piastowskim to około 20 minut jazdy samochodem.
Pamiętać należy, że woda w zbiorniku nie jest najczystsza – Kłodnica dostarcza sporo zanieczyszczeń przemysłowych i komunalnych. Kąpiel odbywa się na własną odpowiedzialność, nie ma ratowników ani wyznaczonych strzeżonych kąpielisk. Latem jakość wody może się różnić, warto to mieć na uwadze planując kąpiel.
