Drewniana wieża o wysokości 111 metrów, która przetrwała wojnę i czas – to nie bajka, tylko realna konstrukcja stojąca przy ulicy Tarnogórskiej w Gliwicach. Radiostacja Gliwice to najwyższa drewniana budowla w Europie, a do tego miejsce, które nazajutrz po jednej nocy sierpnia 1939 roku stało się pretekstem do wybuchu II wojny światowej. Dziś mieści się tu oddział Muzeum w Gliwicach, gdzie można zobaczyć oryginalne urządzenia radiowe i poznać historię, która zmieniła bieg dziejów.
- najwyższa drewniana budowla w Europie
- oryginalne urządzenia radiowe z lat 30.
- historia prowokacji gliwickiej
- fascynująca inżynieria lat 30.
- możliwość zobaczenia autentycznego nadajnika
Drewniana wieża która przetrwała historię
Kiedy w 1935 roku niemiecka firma Lorenz wznosiła tę konstrukcję, nikt nie przypuszczał, że przetrwa prawie sto lat. Wieża powstała z belek modrzewia syberyjskiego – drewna ekstremalnie odpornego na wilgoć, szkodniki i upływ czasu. Całość skręcono 16 tysiącami mosiężnych śrub. Zero gwoździ, zero nowoczesnych klejów. Czysta inżynieria lat 30. XX wieku.
Wieża miała konkretne zadanie – służyć jako antena nadawcza dla przekaźnika retransmitującego program rozgłośni wrocławskiej Reichssender Breslau. Gliwice leżały wtedy tuż przy granicy z Polską, więc sygnał docierał po obu stronach. Audycje słyszalne były nie tylko w całej Europie, ale nawet w Ameryce Północnej. Jak na 1935 rok – technologiczne cacko.
Drewniane wieże radiowe były w latach 30. nowością techniczną. Przed II wojną światową stało ich kilka na terenie Niemiec, ale przetrwała tylko ta w Gliwicach. Pozostałe zniszczono podczas działań wojennych lub rozebrano w kolejnych dekadach.
Noc która zmieniła wszystko – prowokacja gliwicka
31 sierpnia 1939 roku, tuż przed północą, do radiostacji wtargnęła niemiecka grupa dywersyjna przebranych w polskie mundury. Ich zadanie? Sfingować polski atak na niemiecką instalację, by dać Hitlerowi pretekst do inwazji. Operacja nosiła kryptonim „Himmler” i była jedną z kilku prowokacji granicznych przeprowadzonych tej samej nocy.
Dywersanci planowali nadać antypolickie oświadczenie po polsku. Problem w tym, że nie wiedzieli o jednym szczególe technicznym – studio mikrofonowe znajdowało się 4 kilometry dalej, przy ulicy Radiowej. W budynku nadajnika nie dało się nic nadać. Czy udało im się cokolwiek wyemitować? Historycy do dziś spierają się o szczegóły.
Żeby uwiarygodnić „polski atak”, Niemcy przywieźli Franciszka Honioka – śląskiego powstańca aresztowanego dzień wcześniej. Zastrzelili go na miejscu i zostawili ciało jako „dowód”. Dziś uważa się go za symboliczną pierwszą ofiarę II wojny światowej. Nazajutrz, 1 września, Wehrmacht przekroczył polską granicę.
Co zobaczyć w muzeum
Od 2005 roku w budynku nadajnika działa oddział Muzeum w Gliwicach. Wnętrze zachowało oryginalną aparaturę radiową, w tym nadajnik o mocy 8 kW – to właśnie on rozprowadzał sygnał do anteny na wieży. Można zobaczyć autentyczne urządzenia z lat 30., które po wojnie służyły jeszcze przez dekady.
Bo radiostacja nie zakończyła działalności w 1945 roku. Wręcz przeciwnie – nadawała program Polskiego Radia Katowice, a w czasach zimnej wojny pełniła funkcję zagłuszarki sygnału Radia Wolna Europa. Produkowano tu też urządzenia dla radia i telewizji. Działalność techniczna trwała aż do lat 90.
Wystawa pokazuje nie tylko sprzęt, ale też kontekst historyczny. Można dowiedzieć się więcej o prowokacji gliwickiej, zobaczyć dokumenty i zdjęcia z epoki. Ekspozycja nie jest przytłaczająca – da się ją spokojnie przejść w godzinę, może półtorej jeśli ktoś lubi czytać wszystkie opisy.
W 2017 roku Radiostacja Gliwice trafiła na listę Pomników Historii – znajdują się tam obiekty o szczególnej wartości dla polskiego dziedzictwa kulturowego. To wyróżnienie dzieli zaledwie kilkadziesiąt miejsc w całym kraju.
Teren wokół wieży i park sensoryczny
Kompleks to nie tylko muzeum w budynku. Cały teren wokół 111-metrowej wieży został zrewitalizowany i w 2009 roku dostał nagrodę za Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego. To miejsce na spacer, piknik, czasem odbywają się tu wydarzenia plenerowe.
Obok wieży znajduje się Park Sensoryczny, gdzie można w praktyczny sposób poznać zjawisko fali dźwiękowej. To dobry punkt dla rodzin z dziećmi – młodsi zwiedzający czasem nudzą się w muzeum pełnym starej elektroniki, ale na zewnątrz mają gdzie pobiegać i potestować interaktywne instalacje.
Dla kogo to miejsce
Radiostacja trafi przede wszystkim do osób zainteresowanych historią XX wieku i zabytkami techniki. Miłośnicy II wojny światowej znajdą tu autentyczne miejsce związane z jej wybuchem – nie rekonstrukcję, nie makietę, tylko rzeczywisty obiekt z 1939 roku.
Fani techniki docenią oryginalne urządzenia radiowe i samą konstrukcję wieży. Nie każdego dnia widzi się 90-letnią drewnianą budowlę o wysokości 30-piętrowego budynku. Rodziny z dziećmi również mogą wpaść, choć sama wystawa będzie ciekawsza dla nastolatków niż maluchów. Na szczęście park wokół ratuje sytuację.
Nie jest to miejsce na całodniową wycieczkę. Raczej punkt do odznaczenia podczas zwiedzania Gliwic, można połączyć z wizytą w centrum miasta czy innych oddziałach Muzeum w Gliwicach.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Godziny otwarcia: Muzeum w budynku nadajnika czynne jest zazwyczaj od wtorku do niedzieli. Dokładne godziny warto sprawdzić przed wizytą na stronie Muzeum w Gliwicach lub telefonicznie pod numerem 32/300-04-04. Park wokół wieży dostępny jest bezpłatnie i bez ograniczeń czasowych.
Ceny biletów: Bilety do muzeum są w standardowych cenach muzealnych – normalny kosztuje kilkanaście złotych, dostępne są ulgi dla studentów, seniorów i dzieci. Zwiedzanie parku jest całkowicie darmowe.
Rezerwacje i zwiedzanie z przewodnikiem: Grupy mogą rezerwować zwiedzanie z przewodnikiem lub lekcje muzealne. Zapisy przyjmowane są od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-16:00 pod tym samym numerem telefonu.
Jak dojechać: Radiostacja znajduje się przy ulicy Tarnogórskiej 129, przy dwupoziomowym skrzyżowaniu z aleją Przyjaźni. Dojazd samochodem jest prosty – można parkować w okolicy. Komunikacją miejską dojeżdża się autobusami, najbliższy przystanek znajduje się kilkaset metrów od wieży. Z centrum Gliwic to około 10-15 minut jazdy.
Ile czasu zarezerwować: Na samo muzeum wystarczy godzina, może półtorej. Jeśli ktoś chce spokojnie pospacerować po parku i potestować instalacje sensoryczne, warto doliczyć kolejne 30-40 minut. Łącznie dwie godziny to komfortowy czas na całą wizytę.
Radiostacja Gliwice leży na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, który jest częścią Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH). To dobry punkt wyjścia do odkrywania innych industrialnych perełek regionu.
