60-latek jest oskarżony o niemal 4 tys. czynów związanych z fałszywymi zapisami o terapiach w przychodniach w Tychach i Zabrzu. Mężczyzna przyznał się do winy i zgodził na karę bez rozprawy.
Według śledczych mężczyzna, upoważniony do zarządzania spółką, miał zlecać pracownikom wpisywanie do dokumentacji terapii środowiskowych, które się nie odbyły. Na tej podstawie rozliczano świadczenia z NFZ. Zarzuty dotyczą okresu od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2021 roku i obejmują fałszowanie zapisów medycznych, ich wykorzystywanie oraz oszustwo. Fundusz stracił ponad 160 tys. zł. Nienależne pieniądze już odzyskał, wraz z kwotą nałożonej kary.
Sprawę przez kilka lat badali funkcjonariusze katowickiej komendy wojewódzkiej pod nadzorem prokuratury w Rybniku. Początkowo były to dwa odrębne postępowania — połączono je w styczniu 2024 roku. Przesłuchano około 500 osób, a podczas przeszukań obu placówek zabezpieczono dokumentację medyczną. Kontrole NFZ, zlecone przez prokuraturę, potwierdziły nieprawidłowości. Wydano też decyzję o zabezpieczeniu majątku do kwoty niemal 100 tys. zł.
12 października 2026 roku rybnicka prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Zabrzu o skazanie oskarżonego bez rozprawy. Wniosek czeka na rozstrzygnięcie sądu.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
