Kto nie miał trzeźwego poranka? Policyjna akcja w Bytomiu ujawnia niepokojące przypadki

Nad ranem, gdy większość mieszkańców Bytomia jeszcze spała, lokalna policja drogowa rozpoczęła szeroko zakrojone kontrole trzeźwości w różnych częściach miasta. Działania ruszyły już o godzinie 4:00, a funkcjonariusze sprawdzali kierowców zarówno na głównych, jak i bocznych ulicach, chcąc zadbać o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

Kilka zatrzymań jednej doby – kierowcy i rowerzyści pod lupą

Poranna akcja obfitowała w zatrzymania. Na ul. Woźniaka funkcjonariusze skontrolowali 35-letnią kobietę, mieszkankę Bytomia, prowadzącą samochód osobowy marki Kia. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 0,5 promila alkoholu. Skutkiem tego zatrzymano jej prawo jazdy, a o jej dalszym losie zdecyduje sąd. Przez najbliższy czas kobieta nie będzie mogła wsiąść za kierownicę – to ważny sygnał, że nawet niewielkie przekroczenie normy kończy się poważnymi konsekwencjami.

Podobnych przypadków tego dnia było więcej. Na ul. Chorzowskiej policjanci zatrzymali 41-letniego rowerzystę, u którego wykryto podobny poziom alkoholu. Mężczyzna nie uniknął odpowiedzialności – został ukarany mandatem, który zgodnie z przepisami może wynosić nawet kilka tysięcy złotych.

Oprócz kontroli trzeźwości policja zwracała też uwagę na uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Na ul. Olimpijskiej zatrzymano 63-latka poruszającego się Skodą bez ważnego prawa jazdy. Jeszcze groźniejsza sytuacja miała miejsce na ul. Powstańców Warszawskich, gdzie 40-letni kierowca mercedesa z Chorzowa został ujęty za jazdę mimo cofnięcia uprawnień przez Prezydenta Miasta Chorzów. W tym przypadku mówimy już o przestępstwie.

Co grozi za prowadzenie po alkoholu i bez prawa jazdy?

Przypomnijmy: prowadzenie samochodu po cofnięciu uprawnień to przestępstwo z art. 180a Kodeksu karnego, za które grozi nawet dwa lata pozbawienia wolności. Takie przypadki nie należą do rzadkości, a bytomscy policjanci od początku roku zidentyfikowali ich już kilkanaście.

Polskie prawo jasno określa dopuszczalne stężenie alkoholu u kierowcy – limit to 0,2 promila. Przekroczenie tej wartości do 0,5 promila skutkuje wykroczeniem, a od 0,5 promila mówimy już o przestępstwie. W efekcie kierowca traci uprawnienia, otrzymuje wysoką grzywnę, a w poważniejszych przypadkach grozi mu więzienie.

Konfiskata auta i wysokie opłaty – nowe realia dla pijanych kierowców

Z początkiem 2024 roku obowiązuje przepis pozwalający na konfiskatę pojazdu, jeśli kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu, był już wcześniej skazany za prowadzenie pod wpływem, doprowadził do wypadku po alkoholu lub narkotykach, bądź oddalił się z miejsca zdarzenia. Ten środek ma zniechęcać do ryzykownych zachowań na drogach.

Dodatkowo każdy sprawca, który prowadził na „podwójnym gazie”, musi liczyć się z opłatą na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5000 zł. W przypadku recydywy kara ta zostaje zwiększona, a zakaz prowadzenia pojazdów może zostać wydłużony nawet do 15 lat.

Dlaczego alkohol za kierownicą to realne zagrożenie?

Alkohol nawet w niewielkiej ilości wpływa na percepcję, refleks i zdolność oceny sytuacji na drodze. Nawet jeden kieliszek może spowodować, że kierowca zagraża innym i sobie. Wydłużony czas reakcji, ograniczone pole widzenia i mniejsza koncentracja to czynniki, które często prowadzą do wypadków.

Policja oraz lokalne organizacje przypominają, że bezpieczeństwo zależy nie tylko od przepisów, ale przede wszystkim od odpowiedzialności każdego uczestnika ruchu. Każde zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy to potencjalnie uratowane życie – dlatego warto reagować i nie pozwalać, by osoby po alkoholu siadały za kierownicą.

Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Bytomiu